Tekst i zdjęcia: Małgorzata Végh
Od pięciu lat Bal Andrzejkowy wprowadzony został do tradycji węgierskiej Polonii, gdyż na ziemi węgierskiej takowej nie ma. Inicjatorką wprowadzenia tego polskiego zwyczaju jest przewodnicząca Samorządu Mniejszości Polskiej XI. dzielnicy Budapesztu pani Halina Mariánné Wesołek. Tym razem Bal Andrzejkowy odbył się 24 listopada 2007 roku w restauracji hotelu „Ventura” w Budapeszcie. Przybyło liczne grono Polonii jak i gości węgierskich. Zabawę otworzyła pani Halina Mariánné Wesołek oddając głos prowadzącym bal, Naczelnej Redaktorce gazety Polonia Węgierska pani Idzie Sikora-Zeisky oraz wodzirejowi z Polski panu Arturowi Papierskiemu.
Tym to powitaniem rozpoczął się taneczny wieczór, któremu oprawę muzyczną zapewnił zespół „MUSIC STORY” przybyły z Cieszyna w składzie pani Danuty i Andrzeja Gojowy. Ogłoszono możliwość nabycia losów fantowych, z których pieniądze zostaną w części przekazane na wsparcie dzieci niepełnosprawnych oraz dofinansowanie zakupu kserokopiarki dla szkoły polskiej w Budapeszcie. Bilety sprzedawane przez uroczą Zitę miały ogromny popyt. Niespodzianką wieczoru był występ grupy tanecznej, która oczarowała publiczność tańcami wschodu oraz przeprowadziła wstępną lekcję dla wszystkich zainteresowanych i tak cała sala próbowała tańczyć w rytmie tajemniczych tancerek haremu.
Najważniejszy moment wieczoru to oczywiście wróżby z lanego wosku co próbowała odszyfrować specjalnie na tą okazję zaczarowana z nauczycielki na polonijną wróżkę Grażyna Bożek-Varga. Przy stołach i na parkiecie panowała wspaniała atmosfera. Pani Halina i pani Iga złożyły życzenia Andrásom i Andrzejom a cała sala odśpiewała solenizantom Sto Lat. W przerwie między tańcami odbyło się losowanie loterii i na ręce właścicieli wygranych losów przekazano miłe upominki. Jak co roku i teraz również ogłoszony został konkurs na Królową i Króla Balu.
Osiem par ubiegało się o ten tytuł tańcząc z utrudnieniami bo trzymając balonik czołami przez prawie pół godziny. Do finału dobrnęły dwie pary węgierskie, które pokonały wszystkie utrudnienia i w bardzo ładnym stylu wytańczyły sobie Andrzejkowe Królestwo. Wraz z Królewskimi parami tańczono do białego rana.