Tekst i zdjęcia: Małgorzata Végh.
Za zdrowie Pań, Panowie !!!
Pierwsze Święto Dnia Kobiet odbyło się 28 lutego 1910 roku w Stanach Zjednoczonych. Od tego czasu rozrosło się do Międzynarodowego Święta Kobiet. Mężczyźni wręczają wtedy znajomym kobietom – matkom, żonom, partnerkom, koleżankom kwiaty i drobne podarunki. Tak właśnie stało się w polonijnym gronie Polskiego Stowarzyszenia Kulturalnego im. J. Bema na Węgrzech.
Stowarzyszenie oraz Samorząd Mniejszości Polskiej z V. dzielnicy Budapesztu w dniu 6 marca 2010 roku zadbali o kwiaty i poczęstunek dla pań oraz program muzyczny pod tytułem „Przetańczyć całą noc”, składający się z fragmentów najsławniejszych operetek węgierskich w wykonaniu artystów zespołu „Bel Canto”. Sala Stowarzyszenia szybko się wypełniła. Wiceprezes Eugeniusz Korek powitał Panie i osoby towarzyszące, życząc miłych wrażeń muzycznych.
Następnie przekazał mikrofon Pani Adrigán Judit, która wprowadziła publiczność w świat sławnych kompozytorów węgierskiej operetki. Jako pierwsza wystąpiła urocza sopranistka Szakács Ildikó, której akompaniowała na fortepianie Bárkanyi Horváth Éva. Kecskeméti Róbert spiewając i tańcząc rozbawił wszystkich obecnych na sali. Vámosi Katalin swoim śpiewem wypełniła całą salę. Następnie wystapił gość zespołu, tenor Csák József, którego głos działał jak wino. Mieliśmy okazję usłyszeć duety wykonane przez Vámosi Katalin i Kecskeméti Róberta oraz Szakács Ildikó i Csák Józsefa,. W tercecie wystąpili Szakács Ildikó ,Csák József i Kecskeméti Róbert. Na zakończenie wystąpił cały zespół na czele z panią Adrigán Judit prowadzącą program. Drżały mury Stowarzyszenia od wspaniałych głosów artystów prezentujących pieśni operetek Kálmana Imre, Lehára Ferenca i wielu innych. Wiceprezes podziękował za wspaniały koncert wręczając zespołowi storczyki. Następnie panowie przekazali piękne kwiaty Panią przebywającym na sali składając najlepsze życzenia zapraszając jednocześnie na tradycyjną lampkę wina i poczęstunek, który przygotowały Panie Magdalena Dądrowska z córką, Danuta Hardy i Apolonia Rybicka oczywiście z pomocą innych osób.
Przy lampce wina, pysznych kanapkach oraz wspaniałych wrażeniach, które pozostały po koncercie, powoli zakończyło się Święto Kobiet w siedzibie Stowarzyszenia.