Tekst i zdjęcia: Małgorzata Vègh
[powrót]
Ópusztaszer
Wycieczka do Narodowego Parku Historycznego w Ópusztaszer odbyła się 30 czerwca 2007 roku. Organizatorem wycieczki było Polskie Stowarzyszenie Kulturalne im. J.Bema na Węgrzech w imieniu którego odpowiedzialny za wszystko był Eugeniusz Korek. Wycieczka mogła się odbyć dzięki dotacji finansowej otrzymanej z Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie.
Według zapisków Anonima, gdy plemiona Węgrów przybyły na teren Wielkiej Niziny, ich wodzowie zwołali naradę, w czasie której opracowali podstawowe zasady obowiązujące w przyszłej ojczyźnie. Miało to miejsce w 896r. właśnie w Ópusztaszer. Tysiąc lat później, w 1896 r. Węgrzy postanowili upamiętnić to spotkanie wznosząc na terenie niewielkiej wsi monumentalny pomnik, wokół którego powstał później wielki Narodowy Park Historyczny. W Parku znajduje się miedzy innymi Rotunda z wystawami, do której należy jeden z 18 w Europie, słynny obraz-panorama autorstwa Árpáda Feszty'ego.
Przedstawia wodza Węgrów, Árpáda, który prowadzi swój lud na żyzne tereny Wielkiej Niziny. Płótno zostało poddane gruntownej renowacji w latach 1991 - 1995r. którą wykonywali polscy konserwatorzy. W Rotundzie obejrzeliśmy między innymi Panoptykum wodzów i królów Węgier, wystawę ubiorów z okresu powstania monumentalnego obrazu czyli w latach 1890 tych, pod tytułem „Promenada 1896” oraz wiele innych wystaw. Park można było zwiedzić pieszo lub pojazdem, w którym przewodnik opowiadał co w danym miejscu się znajduje. Te osoby, które postanowiły pieszo zwiedzić Park, miały możliwość wziąć udział w seansie, gdzie zobaczyliśmy  ilustrację dźwiękowo - świetlną tragicznej powodzi w 1879 roku, wylewu rzeki Cisa i zalanie miasta Segedyn. Spacerując dalej  doszliśmy do wystawy "Człowiek i las"   w drewnianych jurtach z ekumeniczna kaplicą. Potem doszliśmy do Narodowego Skansenu Historycznego. 
Najciekawszą z nich jest rekonstrukcja typowej węgierskiej wsi z XVIII-XIX wieku, złożonej z zabudowań występujących w różnych regionach Węgier, gdzie zwiedzać można chaty wiejskich rzemieślników: garncarzy, piekarzy, wikliniarzy, zielarzy etc. Bardzo dużym zainteresowaniem cieszy się oryginalny czterokondygnacyjny młyn, z którego większość zwiedzających kieruje się bezpośrednio do stylizowanych na XIX wiek sklepów. W przeszłość przenosi nie tylko ich wystrój - również sprzedawane specjały produkowane są według ponad dwustu-trzystuletnich receptur i zalecanych przez nie sposobów, i choć Coca-Cola podawana jest we współczesnych butelkach, to jednak chłodzi się w staromodnych "lodówkach" - zamykanych szafkach z lodem.  W Skansenie jest teren wydzielony pod Muzeum Transportu. W specjalnych gablotach w starych chatach prezentowana jest historia motoryzacji, zaś na świeżym powietrzu ustawiono odrestaurowane maszyny: począwszy od pierwszych parowozów, przez samoloty a skończywszy na prymitywnych machinach rolniczych.  Miłośnicy historii w Parku Nomadów gdzie znajdują się jurty, zobaczyć mogą odbywające się popołudniu pokazy jeździeckie, w czasie których przebrani za pierwszych Węgrów wojownicy popisują się swoimi umiejętnościami i zręcznością (szczególne wrażenie robi pokaz strzelania z łuku z grzbietu rozpędzonych wierzchowców). W Parku znajduje się bardzo dużo miejsc do zwiedzania i wiele atrakcji czeka na gości z Węgier i zagranicy. Po długim bardzo ciekawym spacerze grupa zebrała się pod pomnikiem Księcia Árpada a następnie udaliśmy się na obiad. Każdy ze smakiem spożywał obiad a sjestę mieliśmy w autobusie w drodze powrotnej do Budapesztu.
Budapeszt 01.07.2007