Papa Polacco !
Ryszard P. Staniszewski
Synu tej ziemi skąd nasz ród,
Często deptanej przez obcy but.
Pomogłeś złamać czerwony bat,
Wiszący nad  globem, przez tyle lat.

Tak bardzo kochałeś cały ten świat.
Nawet całowałeś ludzkości ślad.
I często wracałeś do naszych chat.
Ale czy zawsze słuchaliśmy Twych rad ?

Szedłeś granią i do wiary wiodłeś nas,
Na szczyty, niedosiężne jak wierzchołki Tatr.
Mówiłeś do nas… „Nie lękajcie się”!
A jednak, Ojcze Święty, boimy się !

Ojczyznę wolną mamy znów,
Ale wątpiących też jest w bród.
Byłeś światłem dla wszystkich ras !
Dlaczego dzisiaj opuściłeś nas ?

Bez Ciebie Ojcze Święty pogubimy się.
Kto nam to powie, że robimy źle ?
Byłeś  o p o k ą  mocniejszą od kul.
Zostawiasz nam  d u m ę …i straszny ból !
Budapest, 2 kwietnia Anno Domini 2005.