Tekst i zdjęcia:  Małgorzata Végh
„ Popołudnie z Wielkopolską”
W  Polskim Stowarzyszeniu Kulturalnym im. J. Bema na Węgrzech  dnia 17 listopada 2007 roku odbyło się spotkanie z cyklu   przybliżamy regiony Polski  z których pochodzimy. Tym razem zaprezentowana została  Wielkopolska. W holu przybyłych witała wystawa prospektów  w języku węgierskim i polskim Biura Promocji Turystyki Polska na Węgrzech oraz  prospekty  z Kalisza  o tym mieście i okolicach.
Z Polski przybyła delegacja z Biura Promocji Współpracy Zagranicznej Urzędu Miejskiego w Kaliszu z panią kierownik Iwoną Dudą i panią Agatą K. oraz  kierowniczką Centrum Informacji Turystycznej, Organizacji Imprez, Promocji i Administracji w Kaliszu z panią Agotą Wierzejską – Holewską. Na spotkanie przybyło wielu gości związanych z tym regionem miedzy innymi siostra Danuta Musiał MChR urodzona w Wielkopolsce, siostra Agnieszka Szyczewska MChR mieszkająca 6 lat w Poznaniu, ks. Grzegorz Burbela SVD i Brat Paweł Burak,  którzy kończyli nowicjat w Chludowie kolo Poznania.
W gronie Polonii znajduje się wiele osób pochodzących z Wielkopolski i tak pan Konrad Sutarski z Poznania odczytał wiersze promowanej przez siebie ksiązki, Andrzej Straszewski z Poznania przedstawił monolog w gwarze poznańskiej oraz grał na gitarze i śpiewał własne i inne znane piosenki.
O Wielkopolsce powiedziała nam kilka słów  także pani Asia Priszler. Zastępca prezesa pan Eugeniusz Korek  też Poznaniak ogłosił kwiz z gwary poznańskiej, który wygrała siostra Agnieszka MChR. Ukoronowaniem spotkania była wspaniała biesiada w miłej atmosferze.
Licznie przybyłą Polonię oraz gości węgierskich przywitała Prezes PSK im. J. Bema pani Halina Csúcs pochodząca z Kalisza,  a potem oddała głos przedstawicielce Biura Promocji Turystyki  Polska na Węgrzech pani Erice Bakonyi, z którą oglądając film odbyliśmy spacer po ziemi Wielkopolskiej od Poznania po Gniezno i inne miejscowości aż do Kalisza. Tu sztafetę przejęła pani Iwona Duda przedstawiając nam miasto Kalisz i jego zabytki, następnie pani Agata Wierzejska – Holewska opowiedziała nam o kulturze i gospodarce miasta dumnej z Fabryki Firan i serwetek oraz wyśmienitych produktów spożywczych. Panie przygotowały upominki w postaci koronkowych serwetek, przypraw, wyrobów czekoladowych i wafli, oraz wspaniałą biesiadę potraw tamtego regionu od łazanek, śledzików, białego sera, masła czosnkowego, ziemniaki „pyry” w koszulkach oraz  na słodko kluski z makiem i bakaliami – czyli makiełki a także  wiele pysznych innych wypieków. Można powiedzieć nasi goście z Polski przygotowali dla przybyłych pełną biesiadę.